Czy we wrześniu będzie strajk związków zawodowych w PLL LOT?

Czy będzie strajk w PLL LOT? Związkowcy odłożyli rezolucję o 24 godziny

Miesiąc temu związki zawodowe zapowiedziały, że we wrześniu dojdzie do strajku w PLL LOT. Ich przedstawiciele odrzucić podali jednak konkretnej daty, twierdząc, że poinformują o proteście na 5 dni przed planowaną akcją protestacyjną.

- Decyzja o strajku zostanie podjęta po poniedziałkowym spotkaniu Rady Dialogu Społecznego - mówiła Monika Żelazik, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego w PLL LOT, zanim weekendem.

Poniedziałkowe zgromadzenie RDS nie przyniosło aczkolwiek rozstrzygnięcia. Decyzja została odłożona do wtorku, 25 września, do godz. 17.

- To zwykła pauza. 24 godziny dla zbliżenia stanowisk - powiedziała Monika Żelazik.

Na listowie aktualnych postulatów w pierwszej kolejności Monika Żelazik wymieniała "regulamin wynagradzania gwarantujący profity, nie oparty o robotę akordową". Jest na niej także m. in. ukaranie prezesa, członków zarządu PLL LOT i osób odpowiedzialnych zbyt "łamanie prawa pracy, ustawy o związkach zawodowych, rozwiązywaniu sporów zbiorowych".

PLL LOT: nie ma powrotu do poprzedniego regulaminu wynagradzania

PLL LOT od początku nie zgadzają się na powrót do regulaminu wynagradzania z 2010 roku, czyli obowiązującego przed restrukturyzacją narodowego spedytora. Obecnie wysokość wynagrodzenia pilotów i personelu pokładowego po dużej mierzy zależy od czasu liczby wylatanych godzin.

Rafał Milczarski, prezes PLL LOT, stwierdził niedawno, że do strajku nie dojdzie. - Nie ma legalnych podstaw do przeprowadzenia strajku. Jego zapowiedzi to bezczelne straszenie pasażerów. Jest to działanie biznesowo nieakceptowalne, zaś po ludzku po prostu nieuczciwe - mówił dziennikarzom.

Choć Monika Żelazik zapewnia, że wśród związkowców panują "bojowe nastroje", do rezygnacji ze strajku w LOT kilka dni nim nawoływał Jan Guz, szef OPZZ, namawiając równocześnie do kolejnych negocjacji z zarządem linii lotniczych. Zażądał, by na spotkanie 24 września br. stawili się przedstawiciele zarządu PLL LOT lub Skarbu Państwa, który jest właścicielem narodowego przewoźnika.

- Zapraszamy do dialogu, jesteśmy otwarci na gadki. Dowodem na naszą serdeczność jest 10 propozycji, które złożyliśmy liderom związkowym. Mam nadzieję, że liderzy związkowi wrócą do dialogu spośród zarządem, na łonie firmy, czyli tak jak wówczas powinno przebiegać - rzekł prezes Milczarski w Rzeszowie. Na poniedziałkowej Radzie Dialogu Społecznego zarząd reprezentował wiceprezes Michał Fijoł.

Zobacz też: LOT liczy na 225 mln zł zysku. "Cel jest możliwy, ale nie jest to droga z górki" [WYWIAD]

Furgalski: koncesja w sprawie wynagrodzeń jest potrzebny

- Szkoda że nie zawarto od maja kompromisu przy sprawie wynagrodzeń - ocenia Adrian Furgalski, wiceprezes Zbioru Doradców Gospodarczych TOR. - Z jednej strony widać po tym, co się dzieje w innych liniach, że niskie tempo postępu wynagrodzeń na dłuższą metę nie będzie do utrzymania. Z drugiej, powrót do starego regulaminu wynagrodzeń stałby się demoralizujący i szkodliwy dla firmy przy spodziewanym zaostrzeniu konkurencji na skutek brexitu - dodaje.

Czy swoim zdaniem zapowiadany najpierw dzięki maj, a potem dzięki wrzesień strajk dojdzie do skutku? - Coraz trudniej uwierzyć mi, że układy zawodowe są w dzieje przeprowadzić skuteczny protest. Otoczenie podzieliło się. Pytanie podstawowe, czy w proteście rozchodzi jeszcze w ogóle na temat firmę i zarobki, bądź jest to już tylko personalna wojna o wysadzenie z fotela prezesa? a mianowicie pyta Furgalski.