Frankowicze. Sąd przyznał rekompensatę klienci  Pieniądze

Temat: Frank szwajcarski

  • Raty kredytów frankowych mogą wzrosnąć do rekordowego poziomu
  • Złe wieści dla frankowiczów. Procentowanie najwyższe od czterech lat
  • Coraz mniej kredytów we frankach
  • Prawie trzy czasy bez ustawy w sytuacji frankowiczów. "Chciałbym, by przy październiku to przeszło"
  • Przegląd prasy. Frankowiczom trudno zwyciężyć z bankami

To pierwszy taki wyrok. Zdanie przyznał 18 961, 73 zł rekompensaty frankowiczowi jak i również uznał, że jego debet nie jest frankowy, tylko złotowy - tak jakby od czasu początku został zaciągnięty po polskiej walucie. W dodatku ma być spłacany podług niskiej stawki LIBOR plus marża. A to określa, że sektor bankowy ma się czego obawiać.

Mec. Krzysztof Woronowicz wraz z kancelarii Drzewiecki, Tomaszek&Wspólnicy, która prowadziła sprawę, tłumaczy przy rozmowie z. pl, iż kredyt, którego dotyczy sąd został zaciągnięty w 2006 roku na kwotę 130 tys. złotych na kupno mieszkania. I mimo spłacania rat, dziś frankowicz powinien oddać bankowi 160 tys. zł. Stało się tak, bowiem w styczniu 2015 roku kalendarzowego kurs franka poszybował a wraz z nim koszty kredytów walutowych.

Przed długim weekendem Sąd Rejonowy w Warszawie wydał precedensowy wyrok w sprawie frankowicz kontra mBank. I było to pierwsze tego rodzaju korzystne dla kredytobiorcy rozstrzygnięcie, potwierdzające zasadność odwoływania się do klauzul abuzywnych (czyli niedozwolonych) jako podstawy podważania umowy kredytów indeksowanych a mianowicie pisze "Puls Biznesu".

Furtkę do ubiegania się o zwrot nadpłaconych pieniędzy dało orzeczenie Sądu Gwarancji Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) w 2010 roku. SOKiK uznał, że klauzule po umowach, dające bankowi wygodę ustalania wysokości kursu, według jakim przeliczane są forex i raty kredytów denominowanych i indeksowanych do franka szwajcarskiego szwajcarskiego, są niedozwolone.

Furtka dla frankowiczów

Na tej podstawie polega również gigantyczny pozew zbiorowy ponad 4, 5 tys. kontrahentów Millennium, który czeka w akceptację w sądzie - przypomina gazeta.

Oddasz bankowi mieszkanie wraz z długiem. Nowy pomysł dla frankowiczów

Sąd w Warszawie przychylił się do odwiedzenia wniosku frankowicza, że sposób naliczania rat oparty w abuzywnej klauzuli jest niezgodny z prawem i pożyczka wypłacony w złotych nie zaakceptować mógł być przeliczany w franki. Czyli należy fita traktować tak, jakby od początku został zaciągnięty przy polskiej walucie.

W osądu uznano, że bank nie określił sposobu ustalania kursu, a w dodatku zastrzegł sobie możliwość jednostronnego decydowania o cenie waluty.

Dalej stwierdził, że po związku z tym kontrahentowi należy się odszkodowanie rzędu obliczonej jako różnica między ratami pobranymi od kredytów waloryzowanego do franka szwajcarskiego oraz ratami, jakie kredytobiorca płaciłby od kredytu złotowego - pisze "Puls Biznesu". Razem to 18 961, 73 zł

Sąd uznał ponadto, że klienta odrzucić wiąże już klauzula na temat waloryzacji kredytu, ale pozostałe zapisy umowy nadal odgrywają dużą rolę. I jak wyjaśniają autorzy artykułu, ma to daleko idące konsekwencje. Skoro bowiem kredyt nie jest już przeliczany na franki, to jest zwykłym kredytem złotowym. Tyle tylko, że adekwatnie z pozostałymi zapisami umowy, spłacanym według ustalonych wraz z bankiem reguł, czyli opartym na stopie procentowej LIBOR dla franka szwajcarskiego oraz marża.

To większą ilość wiadomości, niż wymarzyli sobie stwórcy pierwszej wersji prezydenckiej ustawy frankowej, wprowadzającej kurs porządny przewalutowania kredytu - dodano.

W dotychczasowej opowieści zawsze stawka LIBOR była znacznie niższa od WIBOR i z tego względu kredyty frankowe przez okres w porównaniu ze złotowymi pozwalały na płacenie o wiele niższych miesięcznych rat. Po tej chwili trzymiesięczny LIBOR dla franka szwajcarskiego wydaje się ujemny i wynosi -0, 72 proc. w stosunku do 1, 67 proc. w przypadku WIBOR-u.

Wyrok nie jest wciąż prawomocny, a po opublikowaniu uzasadnienia prawdopodobnie zostanie zaskarżony przez mBank, który sprawę przegrał – pisze Onet Biznes.

– W sprawie, o której wystąpienie, bank wystąpi o biurowe uzasadnienie wyroku i złoży apelację. Zwracam uwagę, hdy w innych sprawach odnośnie klauzuli waloryzacyjnej zawartej przy umowach walutowych kredytów hipotecznych, sądy prezentowały dotąd różne stanowisko – mówi portalowi Krzysztof Olszewski, rzecznik prasowy banku mBanku.

- Taki wyrok pokazuje, iż prawna linia argumentacyjna, jakie możliwości do której jesteśmy przekonani, zaczyna być dostrzegana przez sądy - mówił po rozmowie z. pl mec. Krzysztof Woronowicz z biurze prawnym Drzewiecki, Tomaszek&Wspólnicy, która prowadziła sprawę. - Może się to przedkładać no kolejne tego typu wyroki.

Adwokat przywołuje także orzeczenia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które "są surowe gwoli przedsiębiorcy" oraz przewidują, iż nie należy szukać równowagi między nim a nabywcą.

- Szukanie kompromisu powodowałoby, że przedsiębiorca (red. w tym wypadku bank) dalej uciekałby się do stosowania nierzetelnych praktyk i wrócilibyśmy do punktu wyjścia - tłumaczył adwokat Woronowicz.

Obietnica wyborcza

Przypomnijmy, że pomoc frankowiczom była jedną z głównych obietnic wyborczych prezydenta Andrzeja Koza. W styczniu tego r. zaproponował on przekształcenie pożyczek w walutach obcych dzięki złote i zmuszenie sektora bankowego do poniesienia frakcji kosztów tej operacji.

Jednak zdaniem Komisji Dozoru Finansowego bardzo mocno uderzyłoby to w banki, zaś część z nich musiałby ogłosić bankructwo. Według KNF koszty przewalutowania przekroczyłoby czterokrotnie zyski banków z 2015 roku. Dlatego zdaniem Filii Reutera polski rząd rozważa wycofanie się z planów zmuszenia banków do przewalutowania kredytów walutowych, w tymże we franku szwajcarskim dzięki polskie złote.

Zamiast tej propozycji chce wpisać przepisy, które będą pozwalały kredytobiorcom odzyskać część nakładów pieniężnych pożyczek lub całkowitą spośród nich rezygnację.

LIBOR (ang. London Interbank Offered Rate) to referencyjna wysokość oprocentowania depozytów i pożyczek na rynku międzybankowym przy Londynie. Stawki LIBOR będą istotnymi parametrami transakcji pieniężnych na całym świecie. Przy wielu krajach oprocentowanie kredytów i depozytów opiera się o LIBOR.

WIBOR (ang. Warsaw Interbank Offered Rate) to referencyjna wysokość oprocentowania kredytów w polsce międzybankowym. Wyznaczana jest jako umiarkowana arytmetyczna wielkości oprocentowania podawanych przez największe banki funkcjonujące w Polsce.