Irlandia: koniec z darmową wodą? «Skala protestów zaskoczyła rząd»  Informacje

Temat: Irlandia

  • "Brexit stwarza strategiczne ryzyko dla Irlandii"
  • Irlandia Północna wprowadza kary dla klientów prostytutek
  • Rekordowo niskie bezrobocie w Irlandii. Najkorzystniej od sześciu lat
  • Rząd każe płacić za h2o, tłumy wychodzą na ulice. "Rodziny nie dają obecnie sobie rady"
  • Rosja jak i również Ukraina podpisały porozumienie. "Unia jest gwarantem jego realizacji"

Kilkadziesiąt tysięcy osób w Irlandii demonstrowało w sobotę przeciwko rządowym planom wprowadzenia liczników na wilgoć. W całym kraju zorganizowano przynajmniej 93 demonstracje, spośród czego 28 w danym Dublinie. Dotychczas woda była w Irlandii bezpłatna.

Organizator protestu – team Right2Water (ang. prawo do odwiedzenia wody) - ocenia, hdy w wiecach i pochodach pomimo deszczowej pogody wzięło udział ok. stu tyś ludzi. To największe rozruchy uliczne za kadencji rządu Endy Kenny’ego z partii Fine Gael, będącego u władzy od marca 2011 r.

Do najpopularniejszych demonstracji doszło w dublińskich dzielnicach Artane i Tallaght; zakończyły się one wiecem przed budynkiem poczty podstawowej przy reprezentacyjnej ulicy O’Connell. Poza Dublinem demonstracje odbyły się m. in. po hrabstwach: Cork, Kildare, Clare, Meath i Wicklow.

Większa konkurencja, mniejsze ceny. Wlk. Brytania stawia na interkonektory energetyczne

Prawo do wody

- Zakres protestów zaskoczyła rząd. Niewykluczone, że zmuszą go do odwiedzenia zmiany zamiarów lub opóźnienia wprowadzenia planów - rzekł PAP Bernard Purcell spośród dziennika "Irish Independent". Purcell przypomina, że sprawa nabiera 1977 r., gdy partia Fianna Fail w wyborczym manifeście obiecała, że odrzucić wprowadzi opłat za h2o i użytkowanie publicznych tras. - Od tego periodu irlandzka opinia publiczna przywykła traktować darmową wodę w charakterze rodzaj przyrodzonego prawa a mianowicie tłumaczy.

Rząd argumentuje, że opłata za wodę jest konieczna, ponieważ ordynans UE zobowiązuje władze do zachowania zasobów wodnych, an Irlandia jest jednym wraz z ostatnich krajów, w których woda jest darmowa. Odmiennym argumentem jest potrzeba modyfikacji systemu wodociągów.

Uczestnicy protestu uważają, że woda jawi się jako jeden z podstawowych norm człowieka i nie powinno się za nią płacić. Obawiają się, że drugim krokiem będzie prywatyzacja. Right2Water uważa, że opłata za wodę jest formą podatku pogłównego.

Wyrazem wzburzonych nastrojów jest głośna rzecz uwięzienia 15 pracowników firmy instalującej liczniki na wodę na osiedlu Grangemore Park w miejscowości Donaghmede na 12 godzin. Incydent zbada policja.

Apple uzyskał przewagę dzięki oszustwu podatkowemu? KE oskarża koncern jak i również Irlandię

Opłata zbytnio wodę ma być po najbliższym roku stała, an od 2016 r. zróżnicowana w zależności od wyczerpania. Z rządowych kalkulacji cytowanych przez media wynika, hdy dwie osoby dorosłe przebywające pod wspólnym dachem płaciłyby 278 euro rocznie, zaś pięcioosobowe gospodarstwo - 584 euro rocznie.

Związki zawodowe Mandate i UNITE poparły protesty, ale największa centrala związkowa SIPTU wydaje się im przeciwna. Jej sekretarz generalny Jack O’Connor boi się, że ceną za rezygnację z planów liczników zużycia wody będzie wprowadzenie przez rząd opłaty za wodę w formie nieznanego powszechnego podatku.

Prywatyzacja wody?

31 października upłynął termin rejestrowania się w irlandzkiej spółce wodnej Irish Water, ale według doniesień irlandzkich mediów zarejestrowało się nie więcej niż 800 tys. gospodarstw pokojowych, ok. połowy ogólnej listy klientów. Termin przedłużono w związku z tym do odwiedzenia końca listopada.

Rządowa instytucja regulacyjna (CER) zwróciła się do Irish Water z zapytaniem, jak ma zamiar traktować tych, którzy odmówią zapłaty rachunku za h2o. Regulator chce, by dostarczyciel wody zadbał o wówczas, by klienci, którzy zgodzili się płacić, nie byli uderzeni po kieszeni wraz z powodu tych, co nie zaakceptować płacą.

Obecnie naczelną sankcją, którą dysponuje dostawca, jest zmniejszenie ciśnienia i wystąpienie z powództwem do odwiedzenia sądu (w takiej sprawy dług obciąża nieruchomość, jakiej nie można sprzedać do odwiedzenia czasu jego uregulowania), ale rozważa się m. in. automatyczne ściąganie należności wraz z pensji lub świadczeń.

Takie uprawnienia ma urząd podatkowy w przypadku datku samorządowego i podatku od rynkowej wartości nieruchomości (katastralnego), ale nie ma ich Irish Water. Mówi się też o zablokowaniu wypłaty świadczeń socjalnych wobec osób, które nie opłaciły rachunku zbytnio wodę.

W kręgach rządowych panuje przekonanie, że zdecydowanych na niepłacenie rachunków jest nie więcej niż 25 proc. ludzi.

Opłata zbyt wodę miałaby obowiązywać od momentu stycznia.