Brytyjski Sąd Najwyższy wyda 24 stycznia wyrok w sytuacji Brexitu  Ze świata

Temat: Wielka Brytania

  • Nowa opłata dla kierowców. "Najostrzejsze" przepisy na świecie
  • Funt spadł poniżej pięciu złotych. Kolejne "nie" gwoli brexitu uderzyło w brytyjską walutę
  • Nowy obowiązek dla Polaków na Wyspach. Całość, co musisz wiedzieć
  • Żyją tysiące kilometrów od Londynu, obawiają się brexitu. "Chodzi o całe nasze życie"
  • Brexit opóźniony nawet na temat dwa lata. Brytyjskie media o scenariuszach

Brytyjski Sąd Najwyższy wyda 24 stycznia wyrok w postępowaniu odwoławczym dotyczącym sporu między rządem a grupą mieszkańcówrezydentów o to, czy zgoda parlamentu jest niezbędna do odwiedzenia rozpoczęcia procesu wyjścia z Unii Europejskiej - poinformowały służby prasowe Sądu. Wyrok będzie transmitowany na energicznie w internecie. Decyzja trybunału może mieć wpływ na termin oraz warunki początku procedury Brexitu.

Na początku listopada 2016 roku Wysoki Trybunał (High Court) orzekł, że brytyjski rząd nie powinna uruchomić procedury spośród art. 50 traktatu lizbońskiego i rozpocząć negocjacji przy sprawie wyjścia z Starego kontynentu Europejskiej bez zgody obu izb brytyjskiego parlamentu. Od decyzji odwołał się gabinet premier Theresy May.

W trwającym cztery dni grudniowym procesie apelacyjnym swe argumenty przedstawiali m. in. prawnicy rządu, oraz opowiadający się po stronie parlamentu przedstawiciele strony pozywającej jak i również administracji lokalnych w Szkocji i Walii.

Wyrok Sądu Najwyższego

May zapowiada twardy Brexit. "Polacy mogą być spokojni"

Wtorkowy wyrok będzie ostatecznym rozstrzygnięciem tego sporu i może mieć wpływ na termin a także warunki rozpoczęcia procedury wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii europejskiej Europejskiej.

- Ogólne oczekiwanie wśród konstytucjonalistów jest tego rodzaju, że rząd przegra materię odwoławczą i będzie zobligowany uzyskać zgodę parlamentu a mianowicie powiedział w rozmowie wraz z PAP prawnik z Uniwersytetu Oksfordzkiego Mikołaj Barczentewicz.

- Zgodnie ze zepsutą maksymą prawną, że "sędziowie nie wiedzą niczego na temat woli ludu, dopóki nie zaakceptować jest to wyrażone aktem parlamentu", Sąd Najwyższy może domagać się formalnej decyzji ze strony Izby Gmin i Izby Lordów - dodał ekspert.

Jak podkreśla, nieformalnie mówi się o tym, że zarządzanie rządowa przygotowała już plan ustawy, który zostałby zgłoszony pod obrady natychmiast na ogłoszeniu wyroku.

Poprawki opozycji

Jeśli Sąd Najwyższy zobowiąże parlament do zabrania głosu w procesie rozwiązania z UE, komentatorzy spodziewają się prób wprowadzenia a mianowicie na wniosek opozycyjnych Partii Pracy, Liberalnych Demokratów jak i również Szkockiej Partii Narodowej - istotnych poprawek, które wymagałyby od rządu ustępstw dotyczących politycznych priorytetów negocjacji albo większej transparentności w trakcie rozmów.

Jak zaznaczył Barczentewicz, Sąd Najwyższy może zasugerować, że zwyczaj konstytucyjny wymaga, by rząd przy Londynie przeprowadził niewiążące prawnie konsultacje z parlamentami lokalnymi w Szkocji i Walii. Taka decyzja mogłaby opóźnić termin uruchomienia artykułu pięćdziesięciu do czasu zakończenia przebiegu parlamentarnego.

W ubiegłym tygodniu rzeczniczka brytyjskiej premier zasugerowała, że gabinet wydaje się przygotowany na ewentualność porażki przed Sądem Najwyższym jak i również konieczność przeprowadzenia niezbędnej legislacji przez parlament.

Rzeczniczka May podkreśliła wówczas, że niezależnie od wyroku "premier niezmiennie planuje rozpoczęcie przebiegu wyjścia z Unii Europejskiej przed końcem marca bieżącego roku".

Wyrok pozostanie ogłoszony o 9. trzydzieści czasu lokalnego we wtorek i będzie transmitowany w żywo w internecie.