Chiny walczą z zanieczyszczeniem. Wiele osób bez ogrzewania  Wraz ze świata

Temat: Chiny

  • Chińska inicjatywa budzi wątpliwości. Lagarde wezwała do ostrożności
  • Wrzucił monety do silnika "na szczęście". Pasażer dostał słony rachunek
  • Chiński gigant liderem na rodzimym rynku. Apple poza podium
  • Rozmowy USA-Chiny. Trump podał graniczną datę
  • Chińska gospodarka wyhamowała. Najgorsze dane od prawie 30 lat

Lokalne rządy północnych regionów Chin zakazują palenia węglem, usiłując przeprowadzić zakładane cele redukcji zakażeń. Temperatury spadają poniżej zera, ale nie wszystkim innym ludziom zapewniono zastępcze grzejniki, natomiast w niektórych miejscach tęskni gazu.

W przeszłym tygodniu chińska agencja informacyjna CNS doniosła o karze pięciu dni aresztu dla robotnika budowlanego, który ogrzewał węglem swoje miejsce robocie w prowincji Shanxi. Według magazynu "Sixth Tone" jego przypadek ukazuje szerszy problem, gdyż w wielu metropoliach zakazano używania węgla, ale nie zapewniono na okres obiecanych przez władze alternatywnych grzejników elektrycznych lub sachs.

Taniej zan ogrzewanie domu. Ministerstwo proponuje obniżenie taryf

Opóźnienie

W mieście Taiyuan, metropolii tej prowincji, zgodnie wraz z założeniami takie grzejniki miało otrzymać do 1 listopada 134 tys. gospodarstw domowych. Ale 76-letni Zhang Peiying, mieszkaniec obszaru objętego tym programem, powiedział "Sixth Tone", że grzejniki dostarczono spośród dwutygodniowym opóźnieniem. Póty temperatury spadały w nocy niżej zera, a piecyk węglowy Zhanga został wcześniej skonfiskowany.

Według biura opieki środowiska Taiyuanu pod koniec ubiegłego tygodnia bez ocieplania było 100 tys. domów w tej miejscowości. Z kolei po Linfenie, innym mieście prowincji Shanxi, które zasłynęło parę lat temu jako w najwyższym stopniu zanieczyszczone miasto świata, grzejniki pozostawały zimne, gdyż nie zakończono na czas wymaganych kontroli technicznych instalacji gazowej.

Brakuje gazu

Brytyjski gazeta "Financial Times" podał po poniedziałek, że w zależności z kampanią w dużej liczby miejscach kraju zaczyna tęsknić gazu. Otaczająca Pekin przemysłowa prowincja Hebei rozpoczęła jego racjonowanie, a braki tego paliwa wystąpiły w prowincji Zhejiang nad rzeką Jangcy w środkowo-wschodnich Chinach.

Gazeta zaznacza, że z powodu wysokiego popytu koszty skroplonego gazu ziemnego LNG w tym kraju skoczyły na koniec listopada do poziomu o 40 proc. wyższego niż w ubiegłym roku kalendarzowego. Główna agencja sterująca chińską gospodarką, Krajowa Komisja Rozwoju i Reform, przestrzegła spółki gazowe, by ustandaryzowały ceny.

Zanieczyszczenie powietrza

Sprawa dotknęła również szpitali. W oddalonym o 150 km od Pekinu mieście Baoding jeden ze szpitali opublikował apel o niewstrzymywanie dostaw gazu, gdyż uniemożliwiłoby to badanie pacjentów, a chociażby część operacji chirurgicznych. Całkowicie w poniedziałek placówka zawarła porozumienie z lokalną firmą gazową, które zapewni ciągłość dostaw – podał "FT".

Każdy mieszkaniec "spala" 63 papierosy na dzień. Przerażający raport o smogu

Ogrzewanie i inne zastosowania komunalne odpowiadają za blisko połowę całkowitego zużycia węgla w Pekinie i obszarach w okresie zimowym, kiedy rośnie zanieczyszczenie powietrza. Władze usiłują zmienić nawyki osób mieszkających, by zredukować duszący miasto smog.

Czystszy węgiel

Według "FT" wsie w górach otaczających Pekin otrzymały czystszy brykiet węglowy, ale w obszarach miejskich nakazano przejście na piecyki elektryczne, an ogrzewanie prądem jest bardziej kosztowne. Najbiedniejsi spośród pekińskich imigrantów całkowicie rezygnują z ogrzewania.

Według lokalnej systemów telewizji CUTV w Taiyuanie program zastępowania piecyków węglowych gazowymi przynosi rezultaty. Stężenie groźnych dla zdrowia lekkich cząstek zawieszonych PM2, 5 w powietrzu było w pierwszych 26 dniach listopada o 25 proc. niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – podano.