EBC odetnie pomoc dla greckich banków?  Ze świata

Temat: Unia walczy spośród kryzysem euro

  • Drony pomagają walczyć wraz z oszustami podatkowymi
  • Ateny zakończyły program pomocowy. Grecy dalecy od świętowania
  • Pierwsza takowa wyspa w regionie. Władze stawiają na "zielone zasilanie"
  • Janis Warufakis w TVN24 BiS: "Udają, że dekoniunktura się skończył. Greckiego długu nie da się spłacić"
  • Szykują się zmiany w strefie euro. "Porozumienie jest na wyciągnięcie ręki"

Europejski Bank Centralny może zrewidować warunki, na których dostarcza greckim bankom wsparcia finansowej, zapewniając im płynność - powiedział szef EBC Mario Draghi po piątkowym spotkaniu ministrów finansów tereny euro w Rydze, poświęconym sytuacji w Grecji.

- EBC będzie udzielać awaryjnej pomocy finansowej (tzw. ELA - emergency liquidity assistance) tak długo, jak na przykład długo greckie banki pozostaną wypłacalne i zachowają rezerwy finansowe - powiedział Draghi.

Fundamentalne znaczenie

Fiasko kolejnej tury rozmów z Grecją. "Bardzo głębokie różnice"

Agencja Bloomberg podała, że EBC przymierza się do zaostrzenia warunków, na jakich zapewnia to doraźne finansowanie; rzecznik EBC Peter Ehrlich napisał na Twitterze, że "Rada Gubernatorów EBC być może rozważyć zmiany" w wariancie przyznawania ELA, nie podał jednak żadnych szczegółów odnośnie tych planów.

Kredyty ELA mają fundamentalne znaczenie gwoli greckiego systemu bankowego, któregoż płynność jest zagrożona przez ucieczkę kapitału spowodowaną za pośrednictwem masowe wycofywanie depozytów. Z brakiem tej cotygodniowej kroplówki finansowej z EBC greckim bankom grozi utrata płynności, zaś Grecji ponowna niezdolność do pożyczania pieniędzy na rynkach - wyjaśnia AFP.

Banki greckie są wypłacalne dzięki 75, 4 mld euro, jakie EBC dostarczył im ramach programu ELA; jednak - jak informują źródła w Banku a mianowicie jego zarząd jest coraz to bardziej krytycznie usposobiony do tego kredytu, a gdyby Grecja nie spłaciła dodatkowej raty swym wierzycielom, wraz z pewnością EBC rozważyłby swoim zawieszenie.

Nieformalny szczyt eurogrupy w Rydze nie przyniósł żadnego przełomu w negocjacjach z Atenami ws. dalszej pomocy finansowej na rzecz Grecji, którą europejscy partnerzy uzależniają od przedstawienia i wdrożenia przez grecki rząd pakietu reform gospodarczych.

Będzie bankructwo?

Merkel: Ateny muszą wykazać gotowość do podjęcia reform

Jak informuje Reuters, jeden wraz z ministrów obecnych w Rydze powiedział wręcz po spotkaniu, że rządy państw strefy euro powinny przygotować się na plan B, czyli bankructwo Grecji.

Miarą frustracji eurogrupy jest to, że szczyt w Rydze trwał niewiele ponad godzinę, a ministrowie odmówili omawiania niektórych kwestii, jak np. docelowych pierwotnych nadwyżek budżetowych Grecji, ponieważ delegacja Aten nie przygotowała szczegółowej dokumentacji dzięki temat.

Wcześniej wiceszef KE Valdis Dombrovskis i przewodniczący eurogrupy Jeroen Dijsselbloem powiedzieli, że postępy po rozmowach z Grecją na temat pomocy finansowej są stale niewystarczające, by można stało się zawrzeć porozumienie.

Partnerzy Grecji w strefie € domagają się od rządu w Atenach przeprowadzenia reform, m. in. redukcji emerytur, liberalizacji rynku pracy, zmian w prawie podatkowym, skuteczniejszego ściągania należności podatkowych i postępów w kwestii wstrzymanego w styczniu procesu prywatyzacyjnego.

Zgodnie z ustaleniami eurogrupy z 20 lutego do końca kwietnia Hellada ma uzgodnić z wierzycielami pełną listę reform i w miejsce otrzymać zablokowaną ostatnią transzę pomocy, wartą w porządku. 7, 2 mld €. Jeśli Grecja nie otrzyma tych środków, grozi do niej niewypłacalność. Z końcem czerwca wygasa program ratunkowy na rzecz tego kraju.