Grecja nie chciała przedłużenia obsługi do marca 2016  Ze świata

Temat: Grecja

  • Drony wspierają walczyć z oszustami podatkowymi
  • Ateny zakończyły program pomocowy. Grecy dalecy od świętowania
  • Pierwsza taka wyspa w regionie. Władze stawiają w "zielone zasilanie"
  • Janis Warufakis w TVN24 BiS: "Udają, że kryzys się skończył. Greckiego długu nie da się spłacić"
  • Ciasto "jak włosy anielskie". Przysmaki greckiej kuchni

Wierzyciele Cypru zaproponowali Atenom rozszerzenie systemu pomocowego do końca marca 2016 roku w zamian za cięcia emerytur i podwyżki podatków. Grecki premier Aleksis Cipras odrzucił tą propozycję - podaje „The Wall Street Journal”.

„WSJ” pisze, że międzynarodowi wierzyciele Grecji, czyli Europejski Bank Centralny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Komisja Europejska zaproponowali Atenom przedłużenie programu ratunkowego, który kończy się pod koniec czerwca owego roku, do marca 2016 roku.

Obama zabiera głos ws. Grecji: jest poczucie "pilności"

Nie do przyjęcia?

W zamian za udzielenie dalekiej pomocy finansowej, która uchroniłaby Grecję przed bankructwem, oczekiwali cięć w systemie emerytalnym oraz podwyższenia podatków. Kierownik greckiego rządu premier Aleksis Cipras odrzucił propozycję Trojki uznając, że jest „nie do przyjęcia”.

- Ta propozycja oznaczała, iż Grecja miałaby zapewnione opłacanie do marca przyszłego r. - mówi źródło „WSJ”.

Coraz trudniej

Gazeta podaje, że odrzucenie tejże oferty może utrudnić uzyskania porozumienia i osłabić następujące propozycje, które mogą pojawić się na spotkaniu przy środę.

Grecja wreszcie gotowa do kompromisu. "Propozycja jest punktem wyjścia"

- Każdy dodatkowy dzionek odpływu kapitału z greckich banków oznacza mniej gotówki, które mogą być zaczerpnięte z funduszu dokapitalizowania instytucji bankowych i wykorzystane na spłatę zadłużenie, lecz muszą być użyte to stabilizacji systemu bankowego - powiedziało zalążek „WSJ”.

Kolejne zalążek „Wall Street Journal” argumentuje też, że Grecja odrzucić chce trzeciego programu pomocowego, który zdaniem wierzycieli wydaje się być niezbędny, bo nie pragnie przestrzegać kolejnych trudnych do odwiedzenia spełnienia warunków.

Pomocne spotkanie?

Tymczasem Filia Reuters podaje, że język grecki minister finansów Janis Warufakis po wizycie w Berlinie i po spotkaniu wraz z swoim niemieckim odpowiednikiem Wolfgangiem Schäuble ocenił, że dzisiejsze negocjacje były "pomocne" przy poszukiwaniu ostatecznego porozumienia.

Mówił też, że wierzyciele Grecji w dalszym ciągu oczekują bolesnych oszczędności jak i również ustabilizowania finansów publicznych przy zamian za dalszą pomoc.

- Nasz rząd jest w stanie przekonać ludzi, że musimy głęboko zreformować kraj, ale odrzucić wtedy, gdy jesteśmy proszeni o ciągłe dokładnie nowych reform oszczędnościowych. To wciskanie naszego narodu w nędzę - ocenił Warufakis.

Chce nadziei

Warto przypomnieć, że Warufakis w niedzielę zaapelował - we wpisie na swoim blogu - do kanclerz Niemiec Angeli Merkel, aby ta przekazała jego ojczyźnie "mowę nadziei", odwołując się do sytuacji w jakiej był do niej kraj tuż po drugiej wojnie światowej. Wezwał Merkel do tego, aby zasygnalizowała, że Europa jest zdecydowana na zakończenie żądań oszczędnościowych.

Juncker gubi cierpliwość dla Ciprasa. I czeka na alternatywną propozycję

Grecki minister finansów porównał obecną sytuację w Grecji do tej jaka była w powojennych Niemczech. Przypomniał, że w 1946 roku amerykański sekretarz stanu James F. Byrnes wygłosił w Stuttgarcie historyczne przemówienie, gdzie ogłaszał odejście od momentu represyjnej polityki ze witryny krajów, które pokonały Rfn, a także dał społeczeństwu wiarę na rozwój i ekonomiczne ożywienie. Przemówienie motywowane stało się obawą o sowietyzację jak i również rozszerzanie się komunizmu w Europie.

- Grecja również potrzebuje takiej możliwości - napisał w niedzielę na blogu Warufakis.

Zaapelował również o wówczas, by Merkel odwiedziła Ateny, Saloniki lub „inne greckie miasto”, aby zobaczyć które zaszły w nich zmiany, i jak zerwano w tym miejscu z polityką ostatnich pięciu lat, czyli udzielania świeżych kredytów".