Dochodzenie KE w sprawie systemu opodatkowania stoczni w Naszym kraju  Ze świata

Polskie stocznie pod lupą Brukseli. Ponieważ płacą mniejsze podatki

Komisja Europejska wszczęła po poniedziałek dochodzenie w sytuacji zachęt podatkowych dla polskich stoczni. Zatwierdziła też wsparcie inwestycyjną dla małych jak i również średnich przedsiębiorstw (MŚP) w sektorze stoczniowym w naszym kraju.

We wrześniu 2016 roku kalendarzowego Polska przyjęła ustawę, która umożliwiła stoczniom w Polsce opłacanie zryczałtowanego podatku rzędu 1 proc. od sprzedaży pochodzącej z budowy i przebudowy statków zamiast powszechnie obowiązującego podatku dochodowego od jednostek prawnych lub od osób fizycznych.

Wariant ten daje stoczniom możliwość zapłaty niższego podatku niż po ramach zwykłego podatku dochodowego od osób prawnych (19 proc. dochodu podlegającego opodatkowaniu) lub od osób fizycznych (18 lub 32 proc. dochodu podlegającego opodatkowaniu w sytuacji osób fizycznych oraz 19 proc. w przypadku przedsiębiorców). Ponadto obowiązek zapłaty zryczałtowanego podatku jest wstrzymany do czasu ukończenia budowy bądź przebudowy statku.

Obawy Brukseli

"Milowy krok" krajowej stoczni. Tradycyjny przemysł nadmorski odchodzi do lamusa

Komisja rozpoczęła analizowanie proponowanych zachęt podatkowych dla stoczni, kiedy Polska zgłosiła je Brukseli w grudniu 2016 r..

KE podała, hdy nie kwestionuje prawa Polski do decydowania o osobistym systemie podatkowym, jednak zgodnie z Traktatem o Starego kontynentu Europejskiej musi zweryfikować, lub system podatkowy jest harmonijny z unijnymi zasadami obsługi państwa i nie przyznaje on "selektywnej korzyści niektórym przedsiębiorstwom względem innych".

Komisja obawia się, hdy proponowany zryczałtowany podatek od momentu sprzedaży stanowi tzw. pomocną dłoń operacyjną, wykorzystującą fundusze publiczne, by zwolnić stocznie wraz z kosztów, które inaczej musiałyby ponieść w ramach obowiązującej działalności. Pomoc operacyjna nie jest dopuszczalna zgodnie z unijnymi zasadami pomocy państwa, bowiem zakłóca zasady uczciwej konkurencji. KE obawia się, że ta pomoc zaszkodziłaby stoczniom w UE, które nie zaakceptować kwalifikują się do pomocy w zakresie polskiego systemu podatkowego. "Ponadto pomoc nie emituje się konieczna, biorąc u dołu uwagę, że istnieją w Polsce stocznie, które są przy stanie konkurować na branży na podstawie własnych osiągnięć" - wskazuje Komisja.

Jak podkreśla KE, nie zaakceptować oznacza to, że Nasze państwo nie może interweniować w sprawie przemysłu stoczniowego na swoim terytorium. Niektóre kategorie obsługi, takie jak pomoc dzięki działalność badawczą, rozwojową i innowacyjną lub pomoc regionalna są dozwolone na bazie unijnych zasad pomocy państwa. Te rodzaje pomocy są a mianowicie zdaniem Komisji - skuteczniejsze i w mniejszym zakresie zakłócają konkurencję niż pomoc operacyjna.

Komisja zbada teraz, czy jej wstępne zastrzeżenia zostaną potwierdzone. Wszczęcie dochodzenia daje zainteresowanym stronicom trzecim możliwość przedstawienia swych uwag.

W poniedziałek KE zatwierdziła też program regionalnej pomocy inwestycyjnej, który ma na celu pobudzanie małych i średnich przedsiębiorstw w sektorze stoczniowym w województwie pomorskim oraz zachodniopomorskim. Pomoc zostanie przyznana w formie dotacji, dopłat do odwiedzenia oprocentowania i gwarancji. Całkowity budżet wynosi około 77 mln złotych (ok. 18 mln euro).

W tym przypadku Komisja stwierdziła, że pomoc będzie dopomagać nowe inwestycje mające dzięki celu modernizację sektora, który to od lat jest bardzo ważny dla lokalnej gospodarki. Komisja ustaliła, że pomoc pozostała ograniczona do niezbędnego min., uznając więc, że pozytywne skutki projektu dla wzrostu regionalnego wyraźnie przewyższają zakłócenia konkurencji spowodowane pomocą ciebie.